Zmiany 2019: Zasady opodatkowania dla osób pracujących w Anglii

Uzyskujesz przychody w Anglii, Australii, Austrii, Francji i wielu innych? To ten wpis jest właśnie dla Ciebie. Skupię się jednak dziś na rodakach pracujących w Zjednoczonym Królestwie, czyli w Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.

Wielostronna konwencja podatkowa MLI (Multilateral Instrument to Modify Bilateral Tax Treaties). To za jej sprawą od 1.01.2019 r. weszły w życie zmiany w umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania łączącej m.in. Polskę i Wlk. Brytanię.

Centrum interesów życiowych i gospodarczych
Są to przede wszystkim wszelkie powiązania rodzinne, aktywność społeczna, polityczna, kulturalna, obywatelska, przynależność do klubów, uprawiane hobby. Poprzez gospodarcze interesy rozumiemy głównie źródła dochodów, posiadane inwestycje, majątek nieruchomy i ruchomy, polisy ubezpieczeniowe, zaciągnięte kredyty, konta bankowe i inne.

Przyjęło się, że jeśli nasze miejsce zamieszkania poza terytorium RP wynosi dłużej niż 183 dni w ciągu roku podatkowego, to oznacza, że nie jesteśmy rezydentami podatkowymi w Polsce. Przypomnę w tym miejscu treść przepisu:

 Za osobę mającą miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uważa się osobę fizyczną, która: 
a) posiada na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych)
lub
b)przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dłużej niż 183 dni w roku podatkowym. 

Przekładając powyższy przepis na grunt rozważań niniejszego wpisu oznacza to, że nawet, gdy pracujemy cały rok na Wyspach, ale w Polsce mamy ośrodek interesów życiowych, to i tak powinniśmy wziąć pod uwagę rozliczenie się z polskim urzędem skarbowym z całości swoich dochodów, zarówno tych zagranicznych, jak i polskich. Każdą sytuację należy rozpatrywać indywidualnie.

Zgodnie z zasadami dotyczącymi dochodów uzyskanych do końca 2018 roku  obowiązywała zasada wyłączenia z progresją, czyli zagraniczne zarobki polskie organy podatkowe na szczęście zwalniały z opodatkowania. Dotyczy to sytuacji, gdy prócz dochodów zagranicznych w Polsce nie uzyskiwaliśmy żadnych dochodów opodatkowanych wg. skali np. z umowy zlecenia, dzieło, o pracę lub z działalności gospodarczej. W takiej sytuacji nie trzeba składać w Polsce żadnych deklaracji, gdyż podatek został pobrany od nas za granicą. Jeśli jednak uzyskiwaliśmy dochody w obu krajach, to należy obliczyć samodzielnie stopę procentową podatku dla dochodów uzyskanych w Polsce – wg. specjalnego wzoru, złożyć deklarację podatkową w Polsce i zapłacić podatek.

Co się zmieni od 2019 roku?

Konwencja zakłada, że nasz ośrodek interesów życiowych jest tam, gdzie znajduje się nasza rodzina.

Dla osób, które całkowicie zmieniły rezydencję podatkową nic się nie zmieni. W dalszym ciągu dochody zagraniczne opodatkowane będą wyłącznie na Wyspach.

Inna sytuacja będzie mieć miejsce, gdy podatnik osiąga dochody w obu Państwach. Zmieni się metoda unikania podwójnego opodatkowania z przywołanego wyżej wyłączenia z progresją na metodę odliczenia proporcjonalnego.

Od stycznia 2019 r. polscy rezydenci podatkowi, jeśli uzyskują dochody wyłącznie z pracy na Wyspach, będą musieli złożyć deklarację PIT również w Polsce. Nie jest istotne, czy w Polsce uzyskały jakikolwiek dochód.

@podatkowe dylematy

Wydatki na własne cele mieszkaniowe i ulga mieszkaniowa

Jeżeli jesteśmy właścicielami nieruchomości, to powinniśmy być bardzo szczęśliwi, szczególnie, jeżeli otrzymaliśmy je w darowiźnie lub w spadku. Trochę mniej ci, którzy kupili mieszkanie za własne środki.
Gdy tytułem darmym otrzymaliśmy mieszkanie, często jedną z pierwszych decyzji jest decyzja o jego sprzedaży. Jeżeli uczyniliśmy to przed upływem 5 lat, licząc od końca roku, będziemy zobowiązani do zapłaty 19% podatku dochodowego. Dotyczy to również mieszkania, które nabyliśmy z własnych środków i sprzedajemy je przed upływem 5 lat. Jest jednak sposób, aby uniknąć zapłaty podatku. Mianowicie, jeżeli środki ze sprzedaży tej nieruchomości przeznaczymy na realizację własnych celów mieszkaniowych w ramach ulgi mieszkaniowej.

Aby przysługiwała nam ulga mieszkaniowa powinniśmy w ciągu 2 lat, licząc od końca roku, przeznaczyć uzyskane środki ze sprzedaży na własne cele mieszkaniowe.
W 2019 roku następuje zmiana przepisów i jeśli decyzję o sprzedaży mieszkania podejmiemy po 1 stycznia 2019 r., wówczas czas na wykorzystanie środków na własne cele mieszkaniowe wydłuża się i wynosi 3 lata, licząc od końca roku. Do 30 kwietnia następującego po roku, w którym nastąpiła sprzedaż, mamy czas na złożenie do urzędu skarbowego deklaracji PIT 39, w której deklarujemy, jaki osiągnęliśmy przychód, ponieśliśmy koszty oraz uzyskaliśmy dochód z tej sprzedaży i jaką część tego dochodu planujemy wykorzystać na realizację własnych celów mieszkaniowych w przeciągu następnych 2, czy 3 lat.

No właśnie, tylko co to znaczy realizacja własnych celów mieszkaniowych i co możemy kupić, aby urząd skarbowy zaakceptował nasz wydatek w ramach ulgi mieszkaniowej. Poniżej przykładowa lista wydatków na własne cele mieszkaniowe:

a) nabycie budynku mieszkalnego, jego części lub udziału w takim budynku,

b) nabycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub udziału w takim prawie, prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej lub udziału w takim prawie,

c) nabycie gruntu pod budowę budynku mieszkalnego lub udziału w takim gruncie, prawa użytkowania wieczystego takiego gruntu lub udziału w takim prawie, w tym również z rozpoczętą budową budynku mieszkalnego, oraz nabycie innego gruntu lub udziału w gruncie, prawa użytkowania wieczystego gruntu lub udziału w takim prawie, jeżeli w okresie,

d) budowę, rozbudowę, nadbudowę, przebudowę lub remont własnego budynku mieszkalnego, jego części lub własnego lokalu mieszkalnego,

e) rozbudowę, nadbudowę, przebudowę lub adaptację na cele mieszkalne własnego budynku niemieszkalnego, jego części, własnego lokalu niemieszkalnego lub własnego pomieszczenia niemieszkalnego,

f) spłatę kredytu (pożyczki) oraz odsetek od tego kredytu (pożyczki) zaciągniętego przez podatnika przed dniem uzyskania przychodu z odpłatnego zbycia, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a)–c), na cele określone w pkt 1,

g) farby, panele, płytki, gipsy, cement, instalacja elektryczna, gniazdka – stałe elementy ścian,

h) drzwi, futryny, schody, poręcze, stolarka okienna, śrubki, wkręty,

i) umywalka, wanna, kabina, toaleta, baterie, rury itp.,

j) wydatek za wykonanie prac remontowo-budowlanych, montaż, transport itp.

Za wydatek na cele mieszkaniowe nie będą uznane m.in.:

a) meble (nawet w trwałej zabudowie),

b) sprzęt RTV i AGD,

c) ogrodzenie,

d) kominek (jeśli nie służy ogrzewaniu nieruchomości, ale jako ozdoba).

@Podatkowe dylematy

Czy świąteczne prezenty mogą być kosztem podatkowym?

Święta za pasem, zatem wielu przedsiębiorców staje przed dylematem, czy wydatki na świąteczne prezenty dla kontrahentów mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Tak samo, czy świąteczne ozdoby w firmie mogą stanowić koszt podatkowy. Dzisiejsze realia prowadzenia działalności gospodarczej niejako wymuszają w nas chęć obdarowywania klientów upominkami. Należy uważać, aby nie przesadzić z hojnością. Wyjaśnię to w poniższym wpisie.

Z pomocą przyjdzie nam żelazna reguła zawarta w ustawach podatkowych. Wydatek może być zaliczony do KUP pod warunkiem, że został poniesiony w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów. To warunek wynikający odpowiednio z art. 22 ust. 1 ustawy o PIT  oraz art. 15 ust. 1 ustawy o CIT.

W praktyce, aby przedsiębiorca mógł skorzystać z tego dobrodziejstwa, podarunki powinny być opatrzone logo firmy, a celem przekazania upominku powinna być szeroko pojęta reklama firmy, czy marki. Prezent nie powinien też być zbyt kosztowny i jego celem ma być rzecz jasna osiągniecie, zachowanie albo zabezpieczenie źródła przychodu.

Należy uważać, aby nie przekroczyć cienkiej granicy, jaka istnieje pomiędzy reklamą a reprezentacją (o tym będę więcej pisał w innej publikacji). Wydatki na reprezentacje są wyłączone z kosztów podatkowych i w większości przypadków najwięcej dylematów powoduje właśnie rozstrzygniecie, kiedy wydatek będzie reklamą, a kiedy zostanie uznany za koszt reprezentacji.

@podatkowe dylematy